Racibórz, dn. 24.09.2025r.

Zachęcam Was do ROZMAWIANIA


Od rozmowy tak naprawdę wszystko się zaczyna .

Być może zapytacie: Jaki jest sens gadać o tym, skoro i tak to nie zmieni mojej sytuacji?

Czasami trzymamy w sobie sprawy, które aż proszą się, by je wypowiedzieć. Myślimy, że nic to nie zmieni - przecież rzeczywistość zostaje ta sama. A jednak… w terapii samo wypowiedzenie może być, jak otworzenie okna. Dlaczego?

Bo w słowach jest siła. Gdy dajemy sobie prawo, by mówić o tym, co nas trapi, coś się dzieje. Nie zmieniamy rzeczywistości na zewnątrz, ale zaczynamy zmieniać ją wewnątrz siebie. Zmniejsza się napięcie, emocje stają się bardziej zrozumiałe, a my zaczynamy widzieć więcej. Niektórym z nas buzia się nie zamyka, a inni są bardziej milczący. Niezależnie, jaki jesteś, prawdopodobnie zgodzisz się ze mną, że porozumiewanie się ze sobą jest jedną z najważniejszych rzeczy w życiu.

Dlaczego więc, jeśli chodzi o uczucia i kłopotliwe emocje, wielu z nas ma taką trudność z wyrażaniem ich słowami?

Jest wiele powodów. Często odbieramy sobie szansę na rozmowę także o zdrowiu psychicznym, ponieważ umniejszamy sobie i myślimy, że:

  1. psujemy innym humor;
  2. zawiedliśmy samych siebie, skoro sobie nie radzimy;
  3. inni nie rozumieją i będą nas oceniać albo wyśmiewać i gnębić;
  4. ludzie zrobią z tego „wielkie halo” i zaczną nas inaczej traktować;
  5. skoro nie rozumiem uczuć, które są we mnie, nie ma sensu o tym rozmawiać.

To są mity, które mamy zakodowane w głowie. Bariery budujemy sami w swoich umysłach i nie mają one związku z rzeczywistością. Dusimy uczucia w sobie. A to bywa niebezpieczne.

Ty jesteś najważniejszy, pamiętaj o tym.

Przychodząc po pomoc lub otwierając się tak po prostu na rozmowę z drugim człowiekiem, rozwijasz w sobie siłę i uczysz sam siebie nowych strategii radzenia sobie w sytuacjach trudnych. Każdy, kto opowie o tym, co dzieje się w jego psychice, czuje się potem lepiej.

Oto kilka wskazówek, które pomogą ci zacząć rozmawiać:

  • Naucz się otwierać. To może być trudny krok, dla tych, którzy wcześniej tego nie robili. Uczucia należą do osobistej sfery życia, dlatego rozmawianie o nich może sprawić, że poczujemy się bezbronni i odsłonięci. Ćwicz mówienie o swoich uczuciach. Spróbuj, będziesz zadowolony, że się przełamałeś.
  • Bądź gotowy słuchać. Musimy się nauczyć prosić o pomoc, ale także wiedzieć, kiedy słuchać innych. Jeśli ktoś zwróci się do nas o wsparcie, najskuteczniejsze, co możemy zrobić, to dać mu możliwość zwierzenia się i poczucia, że jest wysłuchany. Zwykle ludziom wystarcza właśnie takie przyjacielskie ucho. Ważne jest także, żeby wiedzieć, gdzie skierować osobę, która potrzebuje więcej pomocy. Lista przydatnych stron i organizacji zamieszczona jest na stronie szkoły w zakładce psycholog.
  • Zaufanie przede wszystkim. Żeby szczerze rozmawiać na temat zdrowia psychicznego, potrzeba odwagi. Dlatego ważne żebyśmy czuli się bezpieczni, zanim się przed kimś otworzymy, a to zależy od stopnia zaufania do tej osoby. Każdy z nas jest inny. Niektórzy wolą rozmawiać z członkiem rodziny albo przyjacielem. Inni czują się bardziej komfortowo, zwierzając się ze swoich problemów psychologowi, pedagogowi, pielęgniarce i lekarzowi. Jeszcze inni wolą zrobić to anonimowo przez telefon zaufania, maila, chat czy esemesy z dyżurującym tam psychologiem.
  • Nie czekaj na kryzys. W zwykłych, codziennych rozmowach poruszamy najróżniejsze tematy. Mówienie o swoich emocjach powinno należeć do tej samej kategorii co rozmowa o zadaniu domowym albo wczorajszej kolacji. Wszyscy mamy uczucia, prawda? Gdybyśmy mogli wplatać je do codziennych rozmów, dużo łatwiej byłoby nam wychwytywać drobne problemy, zanim przerodzą się w coś poważniejszego.

Kiedy wyrażasz to, co masz w sercu, często zmienia się perspektywa. Zaczynasz dostrzegać rzeczy, które wcześniej były niewidoczne. Czasem odkrywasz nowe rozwiązania albo po prostu zyskujesz większą jasność, co może prowadzić do zmian. To właśnie siła wypowiedzianych słów – pozwalają spojrzeć na siebie i swoje wyzwania z innej strony.

psycholog

Beata Brzozowska